Starsze osoby wstają w nocy do łazienki częściej niż młodsze, a właśnie wtedy, w półśnie, po ciemku i na zimnej posadzce, dochodzi do wielu upadków. Problem rzadko polega na jednej przyczynie. Zwykle składa się na niego kilka drobiazgów: za ostre światło, które oślepia po wyjściu z ciemnej sypialni, wyłącznik w niewygodnym miejscu, mokra podłoga i brak czegoś, czego można się przytrzymać.
Jesienią, kiedy noce się wydłużają, a rano długo jest ciemno, takie drobiazgi zaczynają mieć większe znaczenie. Łazienkę seniora da się przygotować bez generalnego remontu, jeśli myśli się o niej jako o całości: świetle, punktach podparcia i urządzeniach, które nie wymagają precyzyjnych ruchów.
Światło, które prowadzi, a nie oślepia
Po kilku godzinach snu oko jest przyzwyczajone do ciemności. Nagłe włączenie mocnego, zimnego światła sufitowego oślepia na kilka sekund, a to wystarczy, żeby potknąć się o próg albo dywanik. Dlatego w łazience osoby starszej dobrze sprawdza się oświetlenie dwustopniowe. Jedno źródło to normalne światło do kąpieli i golenia, drugie to słabe, ciepłe światło nocne, umieszczone nisko, na przykład w cokole szafki albo pod umywalką.
Światło nocne najlepiej uruchamiać czujnikiem ruchu, tak żeby zapalało się samo w chwili wejścia. Barwa około 2700 K i niewielki strumień świetlny wystarczą, żeby zobaczyć podłogę, próg i krawędź wanny, a nie wybijają ze snu. W strefach blisko wody oprawy muszą mieć odpowiedni stopień szczelności IP, a ich montaż należy do elektryka, bo łazienka ma swoje strefy bezpieczeństwa określone w normach instalacyjnych. Ważna jest też trasa: korytarz od sypialni do łazienki powinien być oświetlony w ten sam sposób.
Poręcze tam, gdzie ręka szuka oparcia
Dobre światło pokazuje drogę, ale nie zatrzyma upadku. Tę rolę pełnią uchwyty. Ręcznik na wieszaku, krawędź umywalki czy drzwi kabiny to rzeczy, których senior instynktownie łapie się przy wstawaniu, a żadna z nich nie jest przewidziana do przeniesienia ciężaru ciała. Umywalka potrafi się oderwać od ściany, a szklane drzwi kabiny ustąpić.
Właściwe poręcze dla osób niepełnosprawnych i starszych montuje się przede wszystkim przy toalecie, przy wejściu do wanny lub pod prysznic oraz w miejscu, gdzie zakłada się ubranie. Przy toalecie często stosuje się poręcz uchylną, którą można podnieść, gdy przeszkadza, i stałą po drugiej stronie albo na ścianie. Wysokość dobiera się do wzrostu użytkownika i wysokości siedziska, zwykle w okolicach wysokości łokcia osoby siedzącej. Kluczowe jest mocowanie: kołki muszą trzymać w pełnej ścianie lub w specjalnie przygotowanym wzmocnieniu, a nie w samej płycie gipsowo-kartonowej. Warto też zadbać o kontrast. Poręcz w kolorze odcinającym się od płytek jest lepiej widoczna w słabym nocnym świetle, co dla osób ze słabszym wzrokiem ma znaczenie.
Woda, która płynie sama
Dla osoby z reumatyzmem czy po udarze kręcenie pokrętłem baterii bywa trudne, a ustawienie temperatury za pomocą dwóch kurków zwyczajnie niebezpieczne. Oparzenie gorącą wodą u seniora z osłabionym czuciem w dłoniach to realne ryzyko. Rozwiązaniem jest armatura, która wymaga mniej ruchów i ogranicza temperaturę wody.
W umywalce dobrze sprawdza się bateria bezdotykowa z czujnikiem, która działa na podobnej zasadzie jak lampa z czujnikiem ruchu: podstawiasz dłonie, woda płynie, zabierasz, przestaje. Temperaturę ustawia się raz, mieszaczem pod umywalką, więc nie ma ryzyka, że ktoś w nocy przekręci kurek na gorącą wodę. Przy wyborze zwraca się uwagę na rodzaj zasilania. Model z zasilaczem sieciowym wymaga gniazda w szafce, a bateryjny wymiany ogniw co jakiś czas, o czym senior mieszkający sam może zapomnieć. Tu warto ustalić, kto z rodziny będzie to sprawdzał.
Pralka w łazience i mokra podłoga
W wielu mieszkaniach pralka stoi w łazience, często tuż obok wanny. Dla osoby starszej oznacza to dodatkowe ryzyko: wąż odpływowy przewieszony przez krawędź wanny lub umywalki może się zsunąć w trakcie wirowania i zalać podłogę. Mokra posadzka w nocy, przy przytłumionym świetle, to dokładnie sytuacja, której chcemy uniknąć.
Dlatego wąż odpływowy pralki powinien być na stałe podłączony do kanalizacji. Służą do tego syfony do pralek, montowane podtynkowo w ścianie albo natynkowo pod umywalką. Wersje podtynkowe mają często w jednej skrzynce zawór wody i odpływ, co porządkuje miejsce za pralką i usuwa luźne węże z podłogi. Przy wyborze sprawdza się średnicę odpływu, możliwość podłączenia jednej lub dwóch maszyn oraz obecność zaworu zwrotnego, który chroni przed cofaniem się wody do pralki. Przy okazji warto sprawdzić, czy gniazdo pralki ma własne zabezpieczenie różnicowoprądowe.

Lista zmian na jeden weekend
Wiele z tych rzeczy można zrobić w ciągu weekendu, z pomocą elektryka i hydraulika. Praktyczna kolejność wygląda tak:
- nocne światło z czujnikiem ruchu w łazience i na trasie z sypialni,
- poręcze przy toalecie i przy wannie lub prysznicu, w kontrastowym kolorze,
- bateria bezdotykowa przy umywalce z ustawioną bezpieczną temperaturą,
- stałe podłączenie odpływu pralki zamiast węża na krawędzi wanny,
- antypoślizgowa mata i usunięcie progów, o które łatwo się potknąć.
Instalatorzy i elektrycy kompletują takie elementy w hurtowniach, gdzie można porównać kilka rozwiązań. W oddziałach Onninen doradcy pomagają dobrać system poręczy do konkretnej ściany czy zasilacz do baterii elektronicznej, a to oszczędza rodzinie kilku wizyt w różnych sklepach.
Bezpieczna łazienka seniora to nie gadżety, tylko dobrze przemyślane światło, solidne uchwyty i urządzenia, które nie wymagają precyzji. Parametry poręczy, baterii bezdotykowych i syfonów pralkowych oraz ich dostępność sprawdzisz na www.onninen.pl
